O czym należy pamiętać przed przystąpieniem do zabiegów hydropatycznych

Zanim przystąpimy do zabiegów, przygotujmy sobie dokładny plan kuracji, a przede wszystkim, zdecydujemy się na rodzaj zabiegów. W tym celu zapoznajmy się z treścią całego poradnika i studiujmy go od czasu do czasu. Dzięki temu zorientujemy się, czemu służą zabiegi, i wybierzemy te, które odpowiadają konkret­nemu przypadkowi.

Kiedy zdecydujemy się na serię zabiegów hydropatycznych w warunkach domowych, musimy zadbać o to, aby mieć zawsze pod ręką odpowiednią ilość prześcieradeł, wełnianych koców, przygo­tować odpowiedniej szerokości i długości kawałki płótna i flaneli. Wszystkie tkaniny używane do zabiegów muszą być często prane, zaś płótno do kompresów powinno być prane po każdym zabiegu. Koce wełniane należy wietrzyć.

Wodę można stosować jedynie wtedy, gdy ciało, a zwłaszcza nogi, ma dostateczną ciepłotę. Jeśli odczuwamy zimno, należy się najpierw rozgrzać suchym zawijaniem lub suchym nacieraniem, intensywnym ruchem lub kąpielą parową nóg. Najwłaściwszą porą stosowania zabiegów są godziny poranne, zaraz po wstaniu z łóżka, a jeśli z jakichś powodów nie możemy sobie na to pozwolić, równie dobra będzie inna pora dnia, pod warunkiem uwzględnienia wyżej wymienionych zastrzeżeń.
Bezpośrednio przed snem należy stosować takie zabiegi, jak okład rozgrzewający na żołądek, okład dolny na brzuch, okład rozgrzewający na nogi i stopy.

Pod żadnym pozorem nie należy stosować zabiegów bezpośred­nio przed posiłkiem i przed upływem 1 godziny po posiłku.
Jeśli pokój, w którym zamierzamy przeprowadzić zabieg, jest wyziębiony, koniecznie należy go nagrzać do temperatury 18-20°C.
Jeśli jesteśmy nadmiernie pobudzeni, trzeba poczekać, aż się uspokoimy i zrelaksujemy (zwłaszcza przed zastosowaniem zabie­gów odciągających takich jak kąpiel połowiczna, kąpiel nóg czy kąpiel parowa nóg), gdyż w przeciwnym razie zabieg nam zasz­kodzi, a już na pewno nie wywoła oczekiwanego skutku.

Należy zadbać o to, aby w czasie zabiegu i po jego zakończeniu mieć zawsze w zasięgu ręki świeżą, czystą wodę do picia (jeżeli woda mineralna, to nie może być gazowana). Wodę lepiej pić łykami niż w dużej ilości naraz.
W okresie leczenia powinniśmy odżywiać się dietetycznie.

Po każdym zabiegu hydropatycznym trzeba koniecznie się rozgrzać. Najlepiej jeśli będziemy się intensywnie ruszać (szybki spacer po pokoju, gimnastyka), a jeśli z jakiegoś powodu nie jest to możliwe (np. obłożna choroba), należy rozgrzać się w łóżku: natrzeć ciało, przyłożyć termofor z gorącą wodą i ciepło się okryć.Aby ustrzec się przed zaziębieniem, zwłaszcza po przyjęciu gorącej kąpieli, kąpieli parowej, czy po usunięciu rozgrzewających i ciepłych zawijań lub okładów, musimy koniecznie za każdym razem ochładzać nasze ciało, stosując zimną wodę w postaci natrysków, polan lub rozcierań. Należy podkreślić, że we wszystkich przy­padkach, kiedy stosujemy ciepłą wodę (okłady, kąpiele, natryski), po zakończeniu zabiegu należy zastosować polanie zimną wodą odpowiedniego miejsca ciała lub wziąć jedno lud dwusekundowy zimny natrysk.

Jeśli stosowanie bardzo zimnej wody o temperaturze 10-15°C nie wywołuje oczekiwanej reakcji, jaką jest wyraźne rozgrzanie całego ciała, należy przez jakiś czas stosować wodę zimną o temperaturze 16-18°C.
Jeśli przywykliśmy już do zimnej wody i cenimy sobie ten sposób leczenia, możemy stosować do zabiegów wodę chłod­niejszą o 1-2 stopnie Celsjusza od wskazanej. I na odwrót, jeśli jesteśmy wychudzeni, słabi lub anemiczni, zastosujmy wodę o 2- 3 stopnie cieplejszą od wskazanej.

Warto pamiętać, że im zimniejsza woda, którą stosujemy do zabiegów (z wyjątkiem przeciwwskazań), tym szybciej nastąpi reakcja organizmu, pod warunkiem że jesteśmy silni fizycznie.

Jeśli chcemy zaproponować leczenie hydropatyczne, na przykład naszemu domownikowi, to pamiętajmy, że pod żadnym pozorem nie należy osoby chorej zmuszać, aby poddała się zabiegom, jeśli sobie tego nie życzy. Nie należy też chorego budzić do zabiegu, jeśli akurat śpi. Lepiej przesunąć czas zabiegu i poczekać, aż chory sam się obudzi, pamiętając o znanym powiedzeniu, że „sen to najlepszy lekarz". Jedynym wyjątkiem są chorzy o podwyższonej temperaturze ciała, których sen jest zwykle powierzchowny i niezbyt krzepiący. W takim przypadku należy regularnie wykonywać wszystkie zabiegi, jeśli nawet trzeba zbudzić chorego.
Jeśli mamy zamiar przeprowadzić serię zabiegów, to po za­kończeniu każdego zabiegu musimy koniecznie poczekać, aż chory się rozgrzeje. Nie należy się spieszyć, lecz czekać cierpli­wie, aż chory poczuje się gotowy do następnego zabiegu.
Należy dbać o to, aby pokój chorego był zawsze dobrze wywietrzony; jeśli nie ma żadnych specjalnych przeciwwskazań, okno powinno być zawsze uchylone. Należy zamykać je tylko wówczas, kiedy pogoda jest wyjątkowo brzydka. Chorzy, którzy nie muszą leżeć w łóżku, powinni zażywać przechadzek na świeżym powietrzu.

Dziecko najczęściej nie jest zachwycone zabiegami z zasto­sowaniem zimnej lub chłodnej wody. Trzeba być wobec niego wyrozumiałym i na początku zabiegów użyć wody cieplejszej o kilka stopni Celsjusza, ochładzając ją potem bez żadnych zapowiedzi, gdy dziecko się już rozgrzeje. Gdyby jednak dziecko reagowało histerycznie, wprowadzając się w narastające rozdrażnienie, zrezygnujmy z zabiegów hydropatycznych, gdyż przyniosą one raczej więcej szkody niż korzyści.
Dość często, zwłaszcza podczas leczenia dolegliwości przew­lekłych, oczekiwany skutek nie następuje szybko. Nie należy się tym jednak sugerować i nadal przeprowadzać zabiegi w myśl nakreślonego planu. Wcześniej czy później oczekiwany skutek da o sobie znać.

Both comments and pings are currently closed.

Comments are closed.